Zapraszamy wszystkich do obejrzenia DriftMania.pl serwisu propagującego drift jako dyscypliny sportowej, a także zrzeszającego ludzi związanych ze sceną driftu w Polsce. Nasz zespół posiada odpowiednie doświadczenie oraz możliwości, by sprostać temu zadaniu, wśród nas znajdziecie profesjonalistów z krwi i kości, którzy serwis z czystej pasji. Szukasz kierowców, z którymi można trenować w Twoim mieście? Kontaktuj się z nimi za pośrednictwem DriftManii, zapraszaj kolejnych amatorów tej dyscypliny. Wszyscy zainteresowani mile widziani.
Filmik powinien dostać nową kategorię na blogu czyli cuda albo głupoty. Pacjenta przedstawiać nie trzeba bo to przecież legenda AMA SUPERCROSSU Amerykańskiego, pierwszy cwaniak na świecie co zrobił podwojnego backflipa, wielka gwiazda X FIGHER’s, ostatnimi czasy nawet Mistrz Kierownicy Rajdów Amerykańskich czyli jednym słowem 199 – tyleż podobno ma życ TRAVIS. Pastrana jak wiadomo gdzie się nie pojawi narobi mega szumu i zrooooooooooooooobi niezłą figurę albo będzie niezły lot. Tutaj będzie i niezły lot i niezły dzwon sami zobaczcie …
Dawno temu nie bylo niczego w tematyce icepower…. No bo nic nie mogłem znaleźć ciekawego i interesującego. I tak natknąłem się na mega wypasioną walkę podczas wyścigu na lodzie. I nikt by nie pomyślał, że Dacią można tak fruwać i że Skoda Fabia też taki cyrk może robić. Jak widać może Ale największe zdziwienie mnie napotkało kiedy dotarło do mnie, że za sterami auta Dacia (phi phi) siedzi nikt inny jak kierowca Foruły 1. Niektórzy młodzi ludzie mogą nie pamiętać tego jakże zacnego gościa. Mowa tu Alanie Prost. Kiedyś wielki rywal Ayrtona Senny jedna z największych gwiazd F1. Tutaj na emeryturce żeby nie wypaść z formy ślizga się po lodzie niczym młokos. Szkoda bić piane zobaczcie sami….
Dzisiaj do oglądnięcia wrzucam fajny i ciekawy filmik. Nie jest on związany tematycznie z samochodami, tymbardziej z zabawą na lodzie, ale…. Wyspa Man to mekka dla najbardziej odmóżdżonych motocyklistów, którzy bardzo lubią się ścigać i niekoniecznie robić to na profesjonalnym torze. Produkcja ta z pewnością zapiera dech w piersiach i napawa strachem. Nie są to nudne przejażdzki motocyklem wokół komina. Biorąc pod uwagę niektóre ujęcia proszę usiąść … Miłego oglądania
Co jakiś czas znajduję gdzieś w necie coś co mnie się osobiście podoba i tak kolejny filmik z cyklu driftowego. Coraz dalej odchodzę od tematyki ice – czyli autem po lodzie, ale ani to czas ani miejsce na ice bo przecież mamy wiosnę. Także lepiej popatrzeć jak ciśnie dym spod kół driftowozów i umilać sobie czas patrząc jak bokiem w parach pociskają. W filmie nawet widać Subaru imprezę z odpiętym chyba przednim mostem , żeby dawało radę driftować albo jak znam życie to może tylko skorupa z tego jakże zacnego auta. Za to silva na pewno jest oryginalnie poskładana do driftu… Co tu truć lepiej oglądajcie
Tak mi się niechcąco wynalazł podczas szukania filmów z drift battle filmik z ruskimi drifterami. Do niedawna myślałem, że tamta część świata czyli wschód nie bawi się w drift. A tutaj taka niespodzianka. Całkiem nieźle poruszające się driftowozy, nie jakieś podumierające E30tki tylko całkiem profi pojazdy. Fakt, że dumnie nazwany filmik EAST vs. WEST nie bardzo mi rozświetla co autor miał na myśli, ale czy to istotne. Ja po prostu lubię oglądać furmanki cisnące bokiem i myśle, że to nieważne kto siedzi za sterem… miłego oglądania.
Niedawno odnaleziona przeze mnie relacja w wersji video z chyba 98 roku…. ale nie jestem pewien. Wtedy Subaru Impreza w Polsce zaczęto uważać na kultowe. Zobaczycie jak Hołek dawał ognia pod Wrocławskim Stadionem za Halą Stulecia obecna a wtedy jeszcze Halą Ludową. Jakie boki i jaki ogień na dolnośląskich drogach z drugą Polską załogą pokazał. Kilkuminuowy reportaż jakiejś zagranicznej telewizorni do schrupania oczami. Szkoda, że Krzysztof Hołowczyc już nie jeździ w WRC-awkach i rajdach zaliczanych do mistrzostw Polski , Europy ani Świata. Prawdopodobnie też pokazałby swój kunszt i tam. Tymczasem życzymy Panu Krzyśkowi udanych startów w Rajdach terenowych i dziękujemy za mega emocje w rajdach. Jeszcze pewnie nie jeden film z tamtych czasów odkopie.
Całe młode życie motoryzacyjne wpierano mi, że Ford gó…. wort hihih. Być może i wiele w tym prawdy, ale widząc starego Forda Escorta MK2 z pewnością nie można tej tezy poprzeć. Prawdopodobnie nie jest to również najpiękniejszy samochód na świecie. Wszystkie jednak łatki idą na bok kiedy widzi się tylnonapędową emka dwójkę , która frunie w poślizgu tak długo jak tylko kierowca chce i zakręt na to pozwala. I to myszkowanie podczas jazdy na bok, tak jakby tył chciał opuścić przednią oś. Niesamowicie ciekawy filmik z takim właśnie EMKADWÓJKAMI poniżej….
Lata 80′ później najlepsze 90′, a ostatnie widowiskowe przejazdy to końcówka lat 90′ i początek nowego stulecia. Kiedyś nawroty i wiele, wiele zakrętów kierowcy pokonywali „bokami”. Teraz wszyscy na asfaltach jeżdżą tak, aby czasem się nie pośliznęło auto bo to strata 0,2 sekundy i w beretach maja zakodowane, że przez to mogą przegrać rajd. Zresztą odkąd w Mistrzostwach Świata pozostały tak naprawdę dwie ekipy Forda i Citroena jakoś cały ten cyrk już nie ma takiego uroku… Czasy kiedy były Subaru , Toyota, Mitsubishi prawdopodobnie odeszły już bezpowrotnie… ale na pewno nie w niepamięć. Dobrze, że w dobie internetu można chociaż pooglądać filmy z tamtych czasów. Zapraszam do oglądnięcia starych samochodów klasy WRC w ich najlepszych chyba akcjach
Jak wszyscy wiedzą Peter Solberg należy do czołówki kierowców rajdowych naszego globu. Znany jest zarówno z szybkiej i ostrej jazdy jak również z tego, że bączki kręci w dziwnym stylu. Filmik pochodzi z jakiegoś eventu subaru i ukazuje nam właśnie specyficznie kręcone bączki. Co by było mało Peter robi je między fotoreporterami i filmowcami. Nikt nie mówił, że to pokorny człowiek. Jak widać czerpie dużo radości z zabawy autem. Miłego oglądania….
Pewnie już wcześniej gdzieś pisałem, że Block nie jest najlepszym kierowcą rajdowym na świecie, ale…. Ale nikt tak jak on nie bawi publiki swoimi krótkimi przejazdami. To co ten człowiek potrafi robić czteroma kółkami pewnie nie jeden na świecie. Tylko, że to właśnie Pan, który ma numer 43 zawsze rozgrzewa publiczność do czerwoności jak tylko się pojawi na placu , odcinku, itp itd. Ja za każdym razem oglądając ten filmik miałem wrażenie, że to jakiś zrzut z gry bo w grach tak potrafie hihih … zatem miłego oglądania kolejnych popisów Fiestki
Już nie raz zaskoczył mnie Ken Block z ekipą od montażu filmików. Tym razem oczywiście nie zawiedli. Mega czadowy filmik z chwilami grozy i zabawy autem. Jak zwykle widać, że Ken Block poza super gwiazdą jest też super niszczycielem pojazdów ale czego nie robi się dla kariery . Przejazd zarejestrowano już nowym samochodem Kena czyli Fordem Fiestą … ciekawe co w niej pod maską wystrugali, że to tak chodzi i ma tyle koni. Może znajdę gdzieś materiał dotyczący tego auta i wtedy napisze. Tymczasem oglądajmy i cieszmy się z kręcenia bączków…
Wracamy do tematu strony czyli do icepower’a i przedstawiam Wam wszystkim rajd szwecji po zamarzniętym jeziorze. Wszystko by było ok gdyby to nie wersja mini. Gdyby jedna wyciąć z filmu operatorów radia od zabawek niejeden by się naciął, że to relacja z eurosportu Mimo wszystko filmik całlkiem udany i nawet zrobione onboardy robią wrażenie. Zawsze to jakaś wersja i driftowania i rajdowania. Miłego oglądanka….
Gdyby jakakolwiek Polska szkoła jazdy proponowała lekcje z takiej jazdy z pewnością osiągnęłaby sukces. Całe życie próbuję nauczyć się tak jeździć autem, ale jeszcze mi do tego daleko. Może gdybym miał taki „plac manewrowy” jak w filmie poniżej byloby mi łatwiej. Nauka jazdy z pewnością nie należy do najłatwiejszych czynności w życiu człowieka, ale bez aut w tych czasach chyba mielibyśmy przesrane.. zapraszam do oglądania
Dwie legendy Subaru Impreza 555 i Colin McRae. Wspólnie zdobyty tytuł Rajdowych Mistrzostw Świata. Samochód o którym do dzisiaj marzą miliony chłopców i nie tylko. Biorąc pod uwagę , że nawet nasz najlepszy kierowca Krzysztof Hołowczyc wygrywał tą wersją samochodu rajdy i w kraju i za granicą mówi wszystko o tym aucie. Wszystko zobaczycie na filmie…
Druga odsłona popisów sympatycznego amerykanina tym razem już za sterami Subaru w wersji Lanos. Ale po dłuższym namyśle i tak super fura. Lata, pierdzi, świszczy, dym sie unosi czyli super fura z superstar na pokładzie. Świetnie przemyślany przejazd pewnie z 400 razy poprawiany, ale to nieistotne. Efekt jest piorunujący na MAXA. Być może i faktycznie Ken Block nie jest mistrzem świata ale i tak oglądając jego przejazd można się zachwycać. Szczególnie urzekający jest kawałek już po napisach kiedy o tył auta jest rozbijana przez żywego gościa puszka z farbą. Ale to sami oglądnijcie dla mnie mega film , super montaż i super czub za sterami – cóż więcej potrzeba żeby podnieść sobie ciśnienie krwi….
Hm … już wiem dlaczego chciałem mieć trampki DC z numerem 43 Przecież oglądając ten film myśli się, że jak się założy takie kujawiaczki to od razu będzie się tak latać furmanką niestety kupiłem takie ciżemki i nie działa to tak ale film można oglądnąć z mega przyjemnością. Ken Block jedna z superstars sportów motorowych pokazuje nam jak można upalać samochodem spod gwiazd czyli SUBARU Imprezą. Być może nie jest to najlepszy kierowca świata ale na pewno wie jak zaimponować wszystkich, którzy lubią oglądać popisy samochodem. Miłego oglądania…
Nie ma to jak grupa B. Samochody, których moc sięga 600 KM albo i lepiej. Kiedyś poślizg autem rajdowym to żaden wyczyn, przecież przy takich mocach ciężko było nawet na asfalcie utrzymać auto w ryzach. Szczerze mówiąc obecna technika jazdy po asfaltach nie daje kibicom tyle radości do kiedyś jak było tyle mocy. Dzisiaj walka o każdą sekundę powoduje, że cały urok jazdy bokiem zanika, a i kibice mają mniej do oglądania. Oglądając wyczyny B grupowego Audi zobaczycie co to znaczy ślizgać się po asfalcie. Sam miód na oczy fanów rajdów. Zapraszam do oglądnięcia…
Nie ma co każda zabawa rajdówkami grupy B jest widowiskowa przez duże „W” kiedy za sterem siedział Arri Vatanen.
BMW – wiele ma przydomków … Będziesz Miał Wydatki, Bardzo Mały Wóz i wiele wiele innych. Nie o tym jednak chciałem napisać. Pamiętam czasy kiedy pokazały się na polskich drogach pierwsze e30 i czas kiedy każdy młody koleś marzył o takiej Becie. Ilość wersji silnikowych, wyposażeniowych jak na owe czasy było sporo. Czas leciał, a auto spod znaku BMW i oczywiście E30 przybywało. Obecnie już ten samochód trąca myszką ale jak widze w idealnym wręcz stanie taka Bete to myśle, że jeszcze sobie taką sprawie, a to za sprawą tego filmu oraz podobnych. Niestety w tej chwili wszyscy wieśniacy upalają stare E30 nazywając je szumnie Driftowozami, ale większość które widziałem na oczy bliżej mają do śmierci klinicznej niż do driftowania – a szkoda, bo to auto naprawde ma niezłą historię. Także panowie odrobina szacunku i do oglądania – zobaczcie co się kiedyś tym autem robiło…
Jak widać na filmiku za sterami E30 siadali m.in Patrick Snijers… który nawet startował kiedyś w Rajdzie Polski – nie pamiętam w którym ale pojazd z szyldami BASTOSA nie raz się pojawiał na naszych rajdach.
Odkad zainteresowałem się troche rajdami oglądając je oczywiście w telewizorze pamiętam jak się przekomarzali właściciele Miśków i Subaryn nad wyższością ich pojazdów. Można by godzinami spierać się co jest lepsze tylko pytanie brzmi po co?? Przecież i Mitsubishi i Subaru posiadają piękną historię rajdową. Od jakiegoś czasu ja jestem bardziej po stronie samochodów spod znaku diamentów. Dlaczego ? Być może posiadając Miśka 6 w wersji TME można go kochać bezgranicznie nie patrząc na jego wady, które jak każdy pojazd mechaniczny posiada.
Jest to oczywiście samochód, który poprawia humor jak się tylko odpali te konie spod maski. Przyjemność z poruszania się takim autem jest niesamowita. W dodatku do samochodu każdy jego właściciel kupuje kawał historii do opowiadań przy piwie z kumplami i to coś czego nie maja zwykłe przemieszczacze miejskie. W filmie widać jaką zabawe ma testujący go kierowca…
Lancia & Martini tak to wyglądało naście lat temu jak i nie więcej. Piękna prosta bryła obrendowana logiem uwielbianego przez Jamesa Bonda trunkiem, a pod tym opakowaniem brutalna moc. Jeszcze przed obecnymi chociaż również już na wymarciu autami klasy WRC jeździły auta tak zwanej klasy B. Auta w tamtych czasach dysponowały mocą w okolicach 600 koni mechanicznych, co wiązało się z tym, że wieczny nadmiar mocy wymagał świetnych kierowców. Jak widać na załączonym filmie permanentny „bok” to żadne czary. Auta rajdowe kiedyś nie były wyposażane w tak dobre systemy trakcji ABS i inne elektroniczne pierdoły bo po prostu ich jeszcze nie było. Tym bardziej oglądając film widać, że jak to powiedział Bernie Eclestone „żyjemy w czasach kiedy sex jest niebezpieczny, a rajdy i wyścigi są, za to kiedyś było odwrotnie…. ” miłego oglądania.
Być może nie jest to film w temacie ICE, ale na pewno w temacie POWER. To, że ten samochód tak lata to w sumie żadne czary, ale ten koleś na motocyklu to jakiś Pacjent bez ostatnich paru klepek pod berecikiem. Dobrze, że w ogóle nie zapomniał włożyć kasku i rękawiczek bo jak zobaczycie w zasadzie wygląda to na pełny luzik. A ja jeszcze nie tak dawno myślałem, czy w ogóle można driftować w ten sposób na motocyklu, ale jak zobaczycie na filmie DA SIĘ. Po raz kolejny z lekką nutką pozytywnej męskiej zazdrości i myśli dlaczego mi tak mózg nie pozwala sterować pojazdami….
I jak tu nie lubić samochodów spod 5 gwiazdek. Można kontrolować w pełni samochód na takiej nawierzchni. Każdy, kto kiedyś dawno temu włączył grę pt. Colin McRae 2 to wie, że w szwecji był podobny odcinek z bandami. Można było wtedy siedzieć przed kompem godzinami i trenować do woli… Teraz to bym pewnie wolał osobiście pojechać w taki rejon i poślizgać się turbawką. Ale jak narazie pozostaje oglądać i cieszyć oko z tego jak można jeździć. Miłego lookania.